Kremowa dynia z kardamonem

Październik, dość nieoczekiwanie stał się miesiącem nie tyle dyniowym co tortowym. Po podliczeniu było 8:11 dla tortów z kremem lub bitą śmietaną. Jednak mamy już listopad. A zarówno ja jak i moi domownicy mamy już po kilka centymetrów więcej w pasie od zajadania się tortami. Zatem pora przeprosić się z dynią i innymi nieco lżejszymi smakołykami.

Zrobiłam już kilka eksperymentalnych zup dyniowych, kilka jadłam też „na mieście”. A wszystko po to, by oswoić zupę dyniową jako taką. Bo to niby nic takiego, a ja podchodziłam do niej jak przysłowiowy pies do jeża.

W końcu udało mi się opracować wersję jaka, według mnie, najlepiej honoruje zarówno dynię jak i nasze kubeczki smakowe.

Składniki:

  • Dynia, chyba około 1 kg
  • Puszka mleka kokosowego
  • Kardamon mielony
  • Imbir, świeży lub mielony
  • Curry, pieprz cayenne
  • Marchew
  • Cukier

Akcja:

Walczymy z dynią. Kroimy ją w kostkę, dbając o nasze palce i nadgarstki. Gotową kostkę dyniową ambitne jednostki mogą najpierw podsmażyć, a dopiero potem ugotować. Reszta wrzuca dynię do garnka, wlewa około 1/2 szklanki wody. Można dodać 2 łyżki cukru, ale według mnie nie są konieczne. Dodajemy marchew, najwygodniej pokrojoną na plasterki. Gotujemy aż dynia i marchew będą miękkie.

Przyprawiamy, jak zwykle do smaku, który jest kwestią dość indywidualną. Dlatego podaję Wam moje proporcje. Róbcie z nimi co chcecie.

Gwiazdą jest kardamon, dlatego wsypujemy około 3 łyżeczek aromatycznego proszku. Po 2 płaskie łyżeczki curry i cayenne. Jeśli mamy imbir w proszku, również dodajemy około 2 łyżeczek, jeśli świeży…jakieś 2 cm bocznego korzenia. Na koniec szczypta soli i można miksować. Do gładkiej już zupy dodajemy calutką puszkę mleka kokosowego. Mieszamy gorliwie i próbujemy. Jeśli według Was smak jest odpowiedni, można podawać. Jeśli czeogś brakuje, dodajemy aż do uzyskania pożądanego efektu smakowego.

Osobiście nie udało mi się ustalić czy ta zupa lepiej smakuje ze śmietaną, sosem balsamicznym czy samym ciemnym octem balsamicznym. Pozostaje to kwestią otwartą. To chyba niewielki kłopot zważywszy na ilość wypróbowanych wariacji kremu z dyni. Według mnie mleko kokosowe jest konieczne, tak samo jak kardamon. W przeciwieństwie do pomarańczy, która sprawia, że zupa jest za słodka. To oczywiście moja obserwacja. Dlatego zachęcam do eksperymentów. Zupa dyniowa sporo wybacza, dlatego jest świetnym materiałem dla wypróbowania naszych pomysłów.

Krem dyniowy z kardamonem

Krem dyniowy z kardamonem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *