Łosoś i guacamole w kanapce

Pomyślmy sobie o pikniku, słońcu i mrówkach. Niby sielanka, ale w towarzystwie wielonogich stworzeń bywa mniej przyjemnie. Szczególnie, jeśli dołączą stada bzyczących krwiopijców. Ale jeśli przeniesiemy nasz piknik na porę jesienno-zimową i do tego zostaniemy w domu, ha! Możemy zajadać się pysznościami bez towarzystwa komarów.

No dobra, to był tylko pretekst, żeby zjeść coś, co w zamyśle przepisu, znalezionego w letnim wydaniu mojej babskiej gazety, miało być przekąską piknikową. Ale przyznać też należy, że idea piknikowego spotkania przy stole bardzo mi się spodobała. Dlatego wizją dobrego jedzenia zwabiłam do siebie Emilię, a Brat przyprowadził swoją mniejszą połówkę. Z taką publicznością przy stole zajęłam miejsce za panelem (czyli patelnią) sterującym kuchni i przystąpiłam do realizacji.

Występują:

  • Łosoś, dużo łososia i nieco oleju do jego usmażenia.
  • Rukola, jedno opakowanie najlepiej już umytej, sporo nam to za chwilę ułatwi.
  • Pomidory, ilość według zużycia i preferencji.
  • Oliwa z oliwek.
  • Rogale lub długie bułki.
  • Guacamole

Akcja:

Pomidory kroimy w plastry. Rogale kroimy poziomo na pół i rumienimy na patelni. Polecam też ustawienie piekarnika na grill i włożenie tam wszystkich bułek na raz. W takim wypadku nie opiekamy ich od razu, dopiero pod koniec smażenia naszego łososia.

Łosoś, nasza dzisiejsza atrakcja, w plastrach. Najlepiej usmażony na patelni grillowej. Oczwiście nie jest to obowiązkująca doktryna patelniowa, tylko propozycja.

Teraz najlepsza część. No dobra, najlepsze jest jedzenie. Ale to jest ta część tuż przed zjedzeniem, więc też jest fajna.

Na jedną połówkę rogala kładziemy łososia, plastry pomidora i rukolę. Całość zamykamy drugą połową bułki, którą polecam najpierw skropić oliwą z oliwek, najlepiej taką czosnkową, a potem obficie posmarować naszym guacamole. Możecie też zmienić kolejność, na przykład: połówka bułki, guacamole, łosoś, rukora, pomidor, druga połówka bułki etc. Byle tylko bułka była na poczatku i na końcu naszej kanapki.

I to już! Można się zajadać.

Łosoś i guacamole w jednej kanapce z rukolą

Łosoś i guacamole w jednej kanapce z rukolą

Wspomnę tylko, że pomimo krótkości przepisu powinniśmy zarezerwować sobie nieco czasu na smażenie łososia i zrobienie guacamole.

Przepis odtwarzany z pamięci. Oryginał był w którymś wakacyjnym wydaniu Pani sprzed chyba 2 lat. Prezentowane rogale to moje drugie podejście do łososia z guacamole.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *